PSYCHODIETETYKA

Ta tematyka jest mi szczególnie bliska i wskazuje na  kierunek dalszego rozwoju. Jest efektem wieloletnich obserwacji zachowań i doświadczeń moich pacjentów.

 

 

Równowaga

 

 

Nie chodzi o perfekcyjne ciało…

Bez cellulitu i fałdków.

Zapewne większość z nas coś z tego ma.

Zastanawiam się… dlaczego mamy poddać się trendom, które w sumie … narzuca mniejszość? W dodatku mniejszość poprawiona komputerowo, zakamuflowana makijażem.. Dlaczego tak bardzo uzależniamy nasze samopoczucie od tego jak wyglądamy?

Reklamy centrów fitnessowych głoszą “Bądź pierwszy”, “Bądź najlepszy”. Skupiają wszystkich w jednym miejscu, ale tak naprawdę każdy działa SAM.

Tymczasem…

Czy nie lepiej byłoby zajrzeć w głąb siebie? Zamiast ulegać trendom pięknej sylwetki?

Co się dzieje w naszym sercu, płucach, jelitach, głowie? Czy mamy niebezpieczny poziom cholesterolu? W jelitach brakuje dobrej flory bakteryjnej? Głowę zalewa stres? Jeśli chcemy coś zmieniać, zacznijmy od tego! Pomyśl, gdzie masz największy problem, blokadę, ograniczenia i co możesz zrobić, aby to miejsce W TOBIE uleczyć.

Organizm zawsze będzie chciał dążyć do wewnętrznej równowagi! I droga do niej nie przebiega przez restrykcyjną dietę z internetu, zestawy tabletek, karnety na treningi 5x w tygodniu. Potrzebujemy raczej zrównoważonego odżywiania, dostosowanego do nas – naszego zdrowia, preferencji, trybu życia. Nie chodzi też o wyciskanie na siłowni “siódmych potów” i prześciganie się we wzajemnych osiągnięciach.  Proponuję ruch na świeżym powietrzu, np. spacer w lesie! Czy cokolwiek innego, co sprawi nam naturalną przyjemność, zaspokoi potrzeby “wnętrza” i pomoże w leczeniu naszych blokad.

Tempem życia tłumimy naturalne instynkty, wyobraźnię, energię… Szukamy gotowych rozwiązań, ludzi, którzy zrobią coś za nas… Nie mamy pomysłu na obiad, wolny czas, nie wiemy gdzie jest ta zdrowa przyjemność, relaks, którego tak potrzebujemy w zabieganym życiu.

Wybierając “internetowy gotowiec”, może się okazać, że jest on niezgodny z naszą naturą i fizjologią, wtedy szybko zaprzestaniemy. I wrócimy do tego co było wcześniej.

Głowa z pomysłem na piękne ciało chce, żeby wyglądało ono idealnie. Ale jeśli ciało odmówi współpracy to oznacza, że nie jest to droga, dzięki której osiągnie równowagę-homeostazę.  Pojawia się problem z oczekiwaniami…bo ma być szybko… szybki i trwały efekt. Nie da się zmienić szybko fizjologii, która przez lata stresującej pracy, braku odpoczynku i ruchu, niezdrowego jedzenia, straciła swój rytm.

Powrót do wewnętrznej równowagi dającej zdrowie i witalność wymaga pracy nad sobą: nad przekonaniami, nawykami, emocjami, relacjami, działaniami…

Powoli i po trochu, ale konsekwentnie – tym się kieruj. Wyłącz telewizor, telefon, radio, nie patrz na reklamy, na wystawy. Pozostań sam ze sobą. W ciszy miejsca, które cię relaksuje. Usłysz wreszcie swój głos, swoje potrzeby! I gdy się wsłuchasz w siebie, zaczniesz działać, okaże się to przyjemne, skuteczne, poczujesz energię, znajdziesz dla siebie rozwiązanie na to jak żyć w równowadze ze sobą, jedzeniem, pracą, rodziną, ruchem, odpoczynkiem…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *